Podczas styczniowego spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki pochyliliśmy się nad książką „Pięć Stawów. Dom bez adresu” Beaty Sabały-Zielińskiej. Lektura stała się punktem wyjścia do bardzo uważnej, momentami poruszającej rozmowy o miejscu, które dla wielu jest symbolem górskiej wolności, a dla innych – codziennością pełną wyrzeczeń i odpowiedzialności.
Uczestnicy spotkania zwrócili szczególną uwagę na historię schroniska w Dolinie Pięciu Stawów Polskich oraz losy ludzi, którzy przez pokolenia byli z nim związani. Rozmawialiśmy o pracy gospodarzy, ich determinacji, przywiązaniu do miejsca i świadomości, że „dom” nie zawsze oznacza adres zapisany w dokumentach, lecz przestrzeń budowaną przez relacje, obowiązki i pamięć.
Dyskusja dotyczyła także formy reportażu – rzetelności, uważności autorki oraz umiejętności oddania głosu bohaterom. Wielu klubowiczów podkreślało, że książka pokazuje Tatry z innej perspektywy: nie tylko jako cel wycieczek, ale jako wymagające środowisko życia i pracy, podporządkowane naturze, pogodzie i rytmowi gór.
Spotkanie było okazją do wymiany różnych spojrzeń i osobistych refleksji. Dla jednych książka była opowieścią o pasji i spełnieniu, dla innych – o cenie, jaką płaci się za wybór takiego życia. Jak zawsze rozmowa pokazała, że wspólne czytanie i dyskutowanie pozwala dostrzec w książce znacznie więcej, niż podczas indywidualnej lektury.


