Z wizytą

we Włoszech

w Hiszpanii

w Bułgarii

w Grecji



 

Byliśmy we Włoszech !

      

    W poniedziałek 11 maja br. rozpoczęła się ostatnia wyprawa w ramach programu „Comenius”. Tym razem celem była Volterra we Włoszech. Gimnazjum reprezentowała delegacja w składzie: dyrektor Stanisław Kędzior, Anna Pajączkowska i Anna Kołodziej -  anglistki  oraz Izabela Nisztuk, Aleksandra Chmiel i Wiktoria Pałczyńska.
   Nasza podróż trwała długo, ale przebiegała w bardzo miłej atmosferze. Na miejsce dotarliśmy około północy. Wtedy spotkaliśmy się z rodzinami, do których zostaliśmy przydzieleni. Wiktoria i Ola miały szczęście, ponieważ ich opiekunowie byli ze sobą zaprzyjaźnieni.
      We wtorek wszyscy spotkaliśmy się o 8:00 przed szkołą. Mogliśmy poznać naszych rówieśników i z nimi porozmawiać. Następnie udaliśmy się do pałacu Piazza dei Priori, gdzie przywitały nas władze miasta. Po oficjalnym rozpoczęciu przenieśliśmy się do ratusza. Tam każda grupa pokazała krótką prezentację  podsumowującą dotychczasowe spotkania, a później  rozpoczęliśmy zwiedzanie miasta. Okazało się ono dość męczące, ponieważ jest to górzysty teren. Około  19 dotarliśmy na rynek, skąd odebrali nas opiekunowie.
    13 maja był jednym z najlepiej spędzonych dni, ponieważ poświęcony był wyłącznie zwiedzaniu. Tego dnia pojechaliśmy aż do Pizy.  Oczywiście pozytywne emocje wzbudził widok Krzywej Wieży. Dostaliśmy czas wolny i mogliśmy zrobić pamiątkowe zdjęcia. Potem weszliśmy do katedry, która zrobiła na nas ogromne wrażenie. Nie chcieliśmy stamtąd wychodzić - prawdopodobnie dlatego, że panował tam przyjemny chłód, a na zewnątrz było prawie 30°C. Na obiad udaliśmy się do restauracji „Il turista”, gdzie skosztowaliśmy lasagne. Tutejsze jedzenie naprawdę było przyjemne dla naszych podniebień. Po południu wyruszyliśmy do Lucci. Tam dostałyśmy mapę i czas wolny. Orientacja w terenie przysporzyła nam trochę problemów, ale w ostateczności dotarłyśmy na wyznaczone miejsce spotkania o odpowiedniej godzinie. Do naszych rodzin wróciłyśmy po 20, jednakże czekała nas jeszcze pizza, a potem udaliśmy się na krótki spacer. Nocna wyprawa na pewno pozostanie długo w pamięci, zwłaszcza czas spędzony w pobliskim pubie. Czułyśmy się trochę niepewnie, kibicując Realowi, podczas gdy wszyscy zgromadzeni byli za Juventusem.
    W czwartek 14 maja w wyznaczonej szkole uczniowie przygotowali dla nas krótki program artystyczny. Wszystko było dopięte na ostatni guzik. Później udaliśmy się Sasso Pisano. Wieczorem spotkaliśmy się na pożegnalnej kolacji, podczas której wszyscy się popłakali. Chcieliśmy zostać tam jak najdłużej.
    15 maja nadszedł dzień wyjazdu. Najgorsze było wciąganie naszych ciężkich walizek pod górę. Niechętnie wracaliśmy do Polski, bo Włochy to piękne państwo. Mamy wiele miłych wspomnień, którymi podzieliliśmy się z naszymi przyjaciółmi. Może kiedyś wrócimy w okolice Volterry i spotkamy się ze znajomymi?

   Warto brać udział w projektach! 
     

   Izabela Nisztuk    

« początek strony

 

 

Byliśmy w Hiszpanii !

 
       W dniach od 21 do 25 października  w Sewilli (Hiszpania) odbyło się  czwarte już  międzynarodowe spotkanie  szkół  w ramach projektu Comenius „ Magic Bricks for European Citizenship„. Wzięła w nim  również udział  grupa uczniów i nauczycieli Publicznego Gimnazjum w Cieszanowie w składzie: dyrektor Stanisław Kędzior, nauczyciele Anna Pajączkowska i Anna Kołodziej oraz uczniowie klasy trzeciej Kamil Rejman, Karolina Weiss, Justyna Świtalska oraz Joanna Szymańska. A oto relacja jednej z uczennic.


      Nasza przygoda rozpoczęła się w poniedziałkowy wieczór. Czekała nas długa i ciekawa podróż. Najpierw udaliśmy się na  lotnisko do Warszawy. Stamtąd polecieliśmy do Brukseli, a następnie do Sewilli. Na miejscu byliśmy we wtorek  w godzinach popołudniowych. Z lotniska cała nasza grupa skierowała się do miasta San Juan de Azualfarache, gdzie z umówionego miejsca odebrały nas rodziny, u których mieliśmy się zatrzymać na czas naszego pobytu w Hiszpanii. Każdy z nas udał się w inną stronę. Całe wtorkowe popołudnie spędziliśmy ze „swoimi” rodzinami. Niektórzy z nas poznali ich krewnych mieszkających  w Sewilli. Dużo szczęścia miała Karolina i Asia, ponieważ okazało się, że dziewczyny, u których zamieszkały, przyjaźnią się. Miały więc możliwość wspólnych spotkań i zwiedzania miasta w czasie wolnym.

    W środę wszyscy spotkaliśmy się w szkole. Każdy z nas dotarł  na miejsce ze swoim  hiszpańskim przyjacielem.  Byliśmy zdziwieni, ponieważ na lekcje przez dłuższą chwilę uczniowie czekali przed zamkniętą szkołą; dziwne dla nas było również to, że Hiszpanie wręcz krzyczą do siebie, mimo że stoją obok. Na miejscu doszło do małego nieporozumienia, ponieważ nasza czwórka i kilku innych uczniów z zagranicy poszło na lekcję do klasy, a reszta zapoznawała się ze sobą. Po lekcji wszyscy spotkaliśmy się w sali. Tam odbyło się kilka prezentacji o siedmiu cudach, m. in. nasza. Następnie wszyscy zwiedzaliśmy  okolicę. Byliśmy również na spotkaniu z burmistrzem Sewilli. Później wróciliśmy do szkoły na lunch, który nie jest wspominany przez nas zbyt dobrze. Dostaliśmy tradycyjne danie w tamtym regionie – paellę. Do potrawy  zniechęciły nas ośmiorniczki, które na swoim talerzu miała Karolina.  Po lunchu wraz z rodzinami pojechaliśmy do domów.

     Prawie cały czwartek  poświęcony był  zwiedzaniu. Ze szkoły wszyscy pojechaliśmy do Sewilli, tam dołączyli do nas nauczyciele. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od  Plaza de la Encarnación. Następnie udaliśmy się do  jednego z kościołów. Później zwiedzaliśmy Alcazar. Po krótkiej przerwie na lunch wybraliśmy się do katedry w Sewilli. Jest ona potężnych rozmiarów, we wnętrzu znajduje się grób Krzysztofa Kolumba. Na koniec udaliśmy się na przepiękny plac, skąd odebrały nas znowu nasze rodziny.


      Piątek rozpoczął się od wizyty w laboratorium biologiczno-geograficznym. Później wybraliśmy się na kontynuację prezentacji. Następnie każdy kraj musiał przygotować cztery cegiełki o swoim kraju. Usłyszeliśmy, że wypadliśmy najlepiej.  Po przygotowaniu cegiełek wspólnie zbudowaliśmy z nich  ścianę.  Na koniec udaliśmy się na lunch, po którym zrobiliśmy ostatnie zdjęcia w szkole i wróciliśmy do rodzin, aby wspólnie spędzić ostatnie popołudnie w Hiszpanii.
      W sobotę musieliśmy wstać bardzo wcześnie, aby zdążyć na samolot. Razem z rodzinami dojechaliśmy na lotnisko. Tam spotkaliśmy nauczycieli i pożegnaliśmy się ze swoimi hiszpańskimi przyjaciółmi. Z Sewilli polecieliśmy do Lizbony, a stamtąd  do Warszawy. Byliśmy zadowoleni, ponieważ w końcu usłyszeliśmy polską mowę. Podróż busem zleciała bardzo szybko. Nie zmrużyliśmy  oka, bo nasze dobre humory i wrażenia z Hiszpanii nie mogły nam na to pozwolić. W godzinach wieczornych byliśmy już w naszych domach.

Joanna Szymańska

« początek strony

 



 

Byliśmy w Bułgarii !

              Dnia 13 maja 2014 wieczorem wyjechałyśmy do Bułgarii. Po południu 14 maja byłyśmy już w Sandanski (miejsce spotkania młodzieży z Comeniusa). Na miejscu poznałyśmy osoby, u których miałyśmy mieszkać. Pełne obaw poszłyśmy do rodzin. Nasz niepokój był jednak daremny, rodziny okazały się miłe i przyjazne.
      O godzinie 9.00 następnego dnia przywitano nas wszystkich w szkole w Sandanski, a następnie rozpoczęło się przestawianie prezentacji na temat: Lab of Democracy: Peace and Education for legality (Ćwiczenie z demokracji: Edukacja dla Pokoju i legalności). Każda szkoła, także nasza, przygotowała video na dany temat.

       Nie obeszło się bez problemów technicznych,  lecz wszystko zostało opanowane.  Po południu całą grupą wybraliśmy się do Melnika,  najmniejszego miasta w Bułgarii. Podczas wycieczki uzyskałyśmy sporo informacji o tej miejscowości. Była  to też okazja do poznania nowych  osób z innych krajów. Pierwsze znajomości zapowiadały się ciekawie. Następnie wybraliśmy się do muzeum wina, oczywiście wino kosztowali tylko pełnoletni. Po małej wycieczce zjedliśmy kolację w wiosce Karlanovo. Wtedy padły śmieszne słowa naszej koleżanki, która ,widząc wielkie chmury burzowe,  powiedziała, że coś czuje, że będzie padać. Ola zrobiła furorę wśród Hiszpanów, bardzo podobało im się jej imię. Zadowolone z nowych znajomości wróciliśmy do Sandanski, do swoich rodzin. 19 maja rozpoczął się od przyjazdu do Rila monastery. Kolejne małe problemy z naszym udziałem, gdyż dziewczyny miały spodenki i musiały je ukryć pod kurtkami lub bluzami. Lecz to nie przeszkodziło nam w zwiedzaniu klasztoru zakonników. Po przerwie na posiłek pojechaliśmy do Blagoevgradu – stolicy regionu. Na miejscu przez chwilę z zaciekawieniem oglądaliśmy próbę koncertów znanych zespołów i wokalistek w Bułgarii. Jedna z piosenek wpadła nam w ucho i bardzo się nam spodobała. Następnie wszyscy udali się na małe zakupy pamiątek dla naszych rodzin i bliskich. Znów zadowolone, lecz także troszeczkę zmęczone, wróciłyśmy do rodzin, u których mieszkałyśmy.

 

  

        W sobotę znów  spotkaliśmy się w szkole i pracowaliśmy nad projektem  pt. „citizenship bicycle” (obywatelski rower), która polegała na zamalowaniu miejsc podzielonych na  strefy społeczne, ekonomiczne, polityczne i kulturowe danego kraju i całej Europy. Koleżanki z Bułgarii przykleiły nasze prace na ścianę, by każdy mógł zobaczyć wyniki grup z krajów, które brały w tym udział. Potem, podzieleni na międzynarodowe grupy,  graliśmy w grę „citizenship”.  Miałyśmy  nadzieję na dobrą zabawę, jednak  wkrótce zgasła ona  w obliczu nudyi monotonności. Po godzinnej przerwie spędzonej z naszymi bułgarskimi koleżankami, znów spotkaliśmy się wszyscy w szkole, by posłuchać piosenki, którą przygotował duet z Sandanski  i pooglądać  prezentacje osób, które brały udział w konkursie „ Future for our Planet” (przyszłość naszej planety).

Wieczory spędzane u goszczących nas rodzin i w towarzystwie nowych znajomych, zaowocowały  znajomością dość sporego zasobu bułgarskiego słownictwa:
tak – da
nie – ne
na razie – ciao
co – kakwo ( które bardzo spodobało się pewnej osobie i w kółko je powtarzała)
smacznego – dobra apetit
dziękuję – bogudaria, mersi.

    Wieczorem spotkaliśmy się wszyscy na pożegnalnym przyjęciu. Rozpoczęło  się kolacją, podczas  której oglądaliśmy tradycyjne tańce bułgarskie. Następnie odbyło się wręczanie nagród dla osób, które wygrały grę citizenship i  zostały  burmistrzami. Z Polski wygrała Magda Skiba. Nauczyciele otrzymali  małe upominki od dyrektora szkoły w Sandanski. Po oficjalnej części rozpoczęły się tańce, tańczyli wszyscy - uczniowie i nauczyciele. W czasie małych przerw na odpoczynek robiłyśmy sobie ostatnie zdjęcia z kolegami , których poznałyśmy na spotkaniu. Potem wszyscy napisali na lampionach różne sentencje i wypuściliśmy je w niebo. Smutne, bo była to ostatnia chwila na dłuższe rozmowy z innymi uczniami. Następnego dnia rano pożegnałyśmy się z rodzinami, u których mieszkałyśmy  i ruszyłyśmy w drogę powrotną. Już bez stresu, lecz przygnębione wizją powrotu do szkoły i pełne wspomnień, wracałyśmy, spoglądając ostatni raz na  zaśnieżone góry. W drodze powrotnej,  w dobrych humorach i pełne wrażeń, śpiewałyśmy naszemu kierowcy „Odę do radości”.W poniedziałek rano byłyśmy już w Cieszanowie.

« początek strony

 

 Byliśmy w Grecji !

          W związku z realizacją projektu „ Magic Bricks for European Citizenship” przedstawiciele naszej szkoły po raz kolejny wzięli udział w spotkaniu szkół partnerskich, które odbyło się w Grecji w dniach 4 -7 marca 2015 roku. Tym razem reprezentowali nas: dyrektor Stanisław Kędzior, nauczycielki -  panie Anna Pajączkowska i Anna Kołodziej, uczennice klasy 2. Paula Kłos i Weronika Szeliga oraz  Ewelina Kudyba z klasy 3.
Szkoła naszych gospodarzy znajduje się na przedmieściach Aten w dzielnicy Kalitea. Ateny przywitały nas ciepłą, słoneczna pogodą, a pożegnały deszczem. Zaskoczyły swoim ogromem, zachwyciły pięknem starożytnych budowli i zabytków. Rozległość miasta zmusiła nas do podróżowania wieloma środkami lokomocji, z których najbardziej dogodnym okazało się metro.
Zatrzymaliśmy się u greckich rodzin, głównie nauczycieli. Zostaliśmy tak dobrani, aby w jednej rodzinie znalazła się młodzież pochodząca z różnych krajów. Była to świetna motywacja do uaktywnienia wszelkich posiadanych zasobów językowych.


          Pierwszy dzień pobytu rozpoczął się od oficjalnego powitania wszystkich uczestników z 10 krajów. Część artystyczną prezentowała grupa uczniów ubrana w greckie stroje, z  gałązkami oliwnymi; elementem ceremonii było zapalenie znicza olimpijskiego. Oficjalne otwarcie zakończyły wspólne greckie tańce. Dalszą część dnia wypełniło nam podziwianie prezentacji przygotowanych przez z poszczególne kraje. Dotyczyły one tematu „ Diversity” i zostały przygotowane w oparciu o opowiadania inspirowane obrazami. Uczniowie na podstawie swoich tekstów przygotowali filmy, prezentacje multimedialne, a nawet przedstawienia. My pokazaliśmy film nakręcony na podstawie wybranych
w konkursie opowiadań, napisanych przez Olę Cencorę i Bernadkę Ciećkiewicz. W role główne wcielili się Ewelina Kudyba, Jasiek Pietruch, Sylwia Bednarz i jej młodsza siostra Ola, zaś w roli drugoplanowej wystąpił szczeniak Misiek. Reżyserowała pani Ania Pajączkowska.  Nasz film bardzo się wszystkim spodobał.  W piątek swoją interpretację obrazu Velazqueza zaprezentowali gospodarze. Byliśmy pod olbrzymim wrażeniem koncepcji i realizacji przedstawienia. Scenografia składała się z kilkudziesięciu pokolorowanych reprodukcji obrazu w różnych rozmiarach, zaś rekwizyty i elementy strojów wykonano z czarno - białych kopii obrazu. Efekt artystyczny był niesamowity. Nie sposób nie wspomnieć też o samych aktorach - uczniowie w wieku około 11-12 lat wygłaszali swe długie kwestie niezwykle ekspresyjnie, w dodatku doskonałą angielszczyzną. Wszyscy docenili ogrom pracy włożony w to przedsięwzięcie, oklaskom nie było końca. Filmy i przedstawienia oraz inne produkty końcowe będzie można obejrzeć na stronie internetowej projektu magicbricks4eu.com.
         

Czwartek to dzień, który w całości poświęcony został na zwiedzanie miasta. Rozpoczęliśmy od Narodowego Muzeum Archeologicznego, potem podziwialiśmy zabytki centrum z okna Happy Train – otwartej turystycznej kolejki, która ma swoją trasę u podnóża Akropolu. Widzieliśmy między innymi świątynię Nike, Partenon, teatr Dionizosa, zespół budynków publicznych starożytnej agory. W końcu wspięliśmy się na legendarne wzgórze, podziwiając dumę narodową Greków. Najważniejszą budowlą Akropolu jest Partenon, potężna świątynia Pallas Ateny, według wierzeń starożytnych Greków opiekującej się miastem.  Ze wzgórza rozciąga się wspaniały widok na białe w większości zabudowania Aten, a w oddali można nawet dojrzeć skrawek morza. Po południu spotkaliśmy się z burmistrzem miasta oraz przedstawicielką władz oświatowych. Bardzo zaskoczył nas młody wiek obojga. Przedstawili oni, jak wygląda funkcjonowanie szkół w Grecji, a każda delegacja miała okazję zadać pytania i opowiedzieć o systemie szkolnictwa w poszczególnych krajach.

          

     W piątek odbywały się warsztaty poświęcone omówieniu dalszych prac nad projektem, ale my zaczęliśmy już myśleć o powrocie, no i oczywiście o kupieniu pamiątek. W tym celu najlepiej udać się na Plakę.  Jest to jeden z najbardziej malowniczych rejonów Aten - niezwykłego klimatu temu miejscu dodają kręte uliczki, stare domy, wśród których kryje się olbrzymia liczba knajpek, kafejek i wszechobecnych sklepów z pamiątkami.
Nasze wrażenia z pobytu? Miasto robi wrażenie swoim ogromem, ciągłym zgiełkiem, wspaniałymi starożytnymi budowlami. Ale to nie starożytna architektura i nie sztuka zrobiły na nas największe wrażenie. O tym, co najdłużej i najgłębiej zapada nam w pamięć i serc, decydują ludzie. Wszyscy, których spotkaliśmy, zaskakiwali nas swą otwartością, spontanicznością. Nasi koledzy nie mieli oporów przed wyrażaniem swoich emocji i opinii, wyrazów sympatii. Spotkanie rówieśników z różnych krajów i kultur, mających różne przekonania i poglądy, na pewno pomaga wyjść poza ciasne czasami ramy naszego postrzegania świata. Jednym słowem - to niezapomniane, wzbogacające nas doświadczenie. Cieszymy się, że mogliśmy w nim uczestniczyć.

« początek strony

Imieniny

Dzisiaj jest: 29 Maj 2017
Imieniny obchodzą: Magdalena, Teodozja, Maria

Kontakt

Publiczne Gimnazjum
w Cieszanowie - Nowym Siole
37-611 Cieszanów
Nowe Sioło os. 15
tel./fax 16 6311039
gimcieszanow@wp.pl